Rovinj w 5 dni – co zobaczyć dzień po dniu? Gotowy plan zwiedzania i wypoczynku

Rovinj Redaktor: Magdalena, , , ,

Rovinj to jedno z tych miast, które nie wymagają pośpiechu ani odhaczania atrakcji z listy. Dawniej samodzielna wyspa, przez wieki związana z Wenecją, do dziś zachowała gęstą, kamienną zabudowę, wąskie uliczki i port, który wciąż pełni realną funkcję, a nie jest tylko dekoracją dla turystów. Pięć dni to czas wystarczający, aby poznać miasto od środka, zobaczyć jego okolice, wypłynąć na wyspy i jednocześnie znaleźć moment na zwykłe siedzenie nad wodą bez planu na kolejną godzinę. Ten plan został ułożony tak, aby każdy dzień miał swój rytm. Są tu konkretne atrakcje, opisane z perspektywy historii, realnego zwiedzania i kosztów, ale jest też przestrzeń na odpoczynek. Rovinj najlepiej smakuje wtedy, gdy nie próbuje się z niego zrobić miasta „na jeden dzień”.

Zaplanuj swoją podróż

Skorzystaj z Booking.com gdzie znajdziesz najlepsze hotele i apartamenty

Potrzebujesz samochodu podczas wakacji, zarezerwuj z Booking.com lub przez discovercars.com

Promy zarezerwujesz z DirectFerries.com

Najlepsze oferty na bilety lotnicze znajdziesz tutaj

Ciebie to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!

Dzień 1: Stare Miasto Rovinj – zabytki, port i pierwszy spacer

Pierwszy dzień w Rovinj najlepiej przeznaczyć na powolne wejście w miasto. Bez wycieczek, bez dojazdów, bez presji czasu. Stare Miasto skupia w sobie historię Rovinj, jego układ urbanistyczny i codzienne życie mieszkańców. To dzień na oswojenie stromych uliczek, zrozumienie, dlaczego miasto przez wieki broniło się samo jako wyspa, oraz na pierwszy kontakt z portem, który do dziś wyznacza rytm dnia.

Stare Miasto Rovinj

Historyczne centrum Rovinj to zwarte, strome wzgórze oblane morzem niemal z każdej strony. Do XVIII wieku była to oddzielna wyspa, co tłumaczy niezwykłą gęstość zabudowy i brak klasycznych placów. Domy rosły tu pionowo, często po kilka pięter, a ich ściany do dziś niemal się stykają. Spacer po Starym Mieście nie ma wyznaczonej trasy – najlepiej pozwolić sobie na błądzenie. Wiele uliczek kończy się schodami prowadzącymi wprost do morza, gdzie dawniej kobiety prały ubrania, a dziś siada się z kawą lub aparatem.

Zwiedzanie Starego Miasta jest całkowicie bezpłatne. Trzeba jednak pamiętać, że kamienne płyty bywają śliskie, szczególnie rano i po deszczu. Dobre obuwie to nie sugestia, ale realna potrzeba.

Katedra św. Eufemii

Dominanta miasta i jego najważniejszy zabytek. Obecna barokowa świątynia powstała w XVIII wieku na miejscu wcześniejszych budowli. W jej wnętrzu znajdują się relikwie św. Eufemii, które według lokalnej tradycji w cudowny sposób dopłynęły tu z Konstantynopola. Sama katedra jest stosunkowo prosta w wystroju, ale jej położenie nadaje jej wyjątkowy charakter.

Wejście do kościoła jest bezpłatne. Dodatkowo płatne jest wejście na dzwonnicę – zazwyczaj około 5 euro. Wspinaczka nie jest długa, ale dość stroma. Na górze czeka najlepszy widok na całe Rovinj, port i wyspy archipelagu. To jedno z tych miejsc, które naprawdę pozwala zrozumieć układ miasta.

Łuk Balbiego

Łuk Balbiego to pozostałość dawnej bramy miejskiej z końca XVII wieku. Jego nazwa pochodzi od rodu Balbi, który odegrał istotną rolę w historii miasta. Charakterystyczny jest kamienny lew św. Marka – symbol Wenecji – oraz zdobienia wskazujące na przejście między światem zewnętrznym a dawnym Rovinj. Dziś łuk stanowi naturalne wejście do starej części miasta i jest jednym z najczęściej fotografowanych punktów.

Port i promenada

Port w Rovinj to miejsce, gdzie miasto wciąż funkcjonuje w sposób autentyczny. Rano cumują tu łodzie rybackie, w ciągu dnia statki wycieczkowe, a wieczorem nabrzeże zamienia się w przestrzeń spacerową. To dobre miejsce, aby pierwszego dnia zwolnić tempo, obserwować codzienność i oswoić się z rytmem miasta.

Wieczorny spacer w stronę Monte Mulini

Pierwszy dzień warto zakończyć spacerem poza ścisłe centrum. Trasa w stronę Monte Mulini pozwala spojrzeć na Stare Miasto z dystansu. Wieczorne światło wydobywa kolory kamienia, a miasto wygląda zupełnie inaczej niż w ciągu dnia. To jeden z tych momentów, kiedy Rovinj nie potrzebuje żadnych atrakcji dodatkowych.

Zobacz także: Istria czy Włochy północne – gdzie łatwiej o „śródziemnomorski klimat”?

Dzień 2: Plaże Rovinj i półwysep Zlatni Rt (Punta Corrente)

Drugi dzień warto poświęcić na kontakt z morzem i naturą, bo to właśnie one są jednym z największych atutów Rovinj. Zamiast długich dojazdów i intensywnego zwiedzania, ten dzień najlepiej zaplanować w rytmie śródziemnomorskim: kąpiel, spacer, chwila w cieniu sosen i kolejna kąpiel. Plaże w Rovinj różnią się charakterem od tych znanych z południa Europy, ale oferują coś, czego często brakuje w popularnych kurortach – przestrzeń, czystość i ciszę tuż obok miasta.

Charakter plaż w Rovinj

Rovinj nie jest miastem piaszczystych plaż. Dominuje tu kamień, skała i betonowe platformy, co dla wielu osób okazuje się zaletą. Woda jest wyjątkowo czysta, a dno szybko opada, dzięki czemu kolory Adriatyku są intensywne nawet blisko brzegu. Wstęp na większość plaż jest bezpłatny, a leżaki i parasole można wypożyczyć w cenach od 10 do 15 euro za dzień.

Lone Bay

Lone Bay to jedna z najbardziej dostępnych plaż w mieście, położona blisko hoteli i parku. Zatoka jest osłonięta, a zejście do wody łagodne, co sprawia, że miejsce jest chętnie wybierane przez rodziny. Infrastruktura obejmuje bary, wypożyczalnie sprzętu wodnego i toalety. To dobra opcja na spokojne, kilkugodzinne plażowanie bez konieczności długich spacerów.

Park Zlatni Rt (Punta Corrente)

Zlatni Rt to rozległy park krajobrazowy położony na półwyspie na południe od centrum. Dawniej był to prywatny teren należący do bogatych rodzin, dziś jest ogólnodostępnym miejscem rekreacji. Wstęp jest bezpłatny. Park przecinają liczne ścieżki spacerowe i rowerowe, a jego linia brzegowa skrywa wiele niewielkich zatok idealnych do kąpieli.

Zlatni Rt to jedno z najlepszych miejsc, aby połączyć plażowanie z ruchem. Można tu spędzić pół dnia, regularnie zmieniając miejsce kąpieli i chowając się w cieniu sosen.

Plaże Cuvi i Škaraba

Cuvi to bardziej otwarta plaża, z dobrym dostępem do wody i miejscami do pływania. Škaraba jest spokojniejsza, mniej uczęszczana i bardziej naturalna. Obie oferują podobne warunki – kamieniste wejście do wody, czystość i brak masowej infrastruktury. To miejsca dla osób, które cenią ciszę i prostotę.

Wieczór bez pośpiechu

Po dniu spędzonym nad wodą najlepiej wrócić do centrum i zjeść kolację bez rezerwacji i planu. W Rovinj wiele lokali działa w sposób nieformalny – czasem wystarczy stolik przy murze i widok na port.

Dzień 3: Rovinj i okolice – Bale, Kanał Limski i lokalne miasteczka

Trzeci dzień to moment, aby wyjść poza granice samego Rovinj, ale bez dalekich tras i wielogodzinnych przejazdów. Najbliższa okolica miasta pozwala zrozumieć, czym Istria była zanim stała się regionem turystycznym. To krajobraz kamienia, czerwonej ziemi, winorośli i oliwek, a także małych miasteczek, które przez wieki funkcjonowały w cieniu portowych ośrodków. Ten dzień w naturalny sposób równoważy poprzednie – jest mniej kąpieli, a więcej historii, przestrzeni i lokalnego kontekstu.

Bale – kamienne miasteczko bez pośpiechu

Bale to jedna z najstarszych osad w tej części Istrii. Jej historia sięga czasów rzymskich, o czym świadczą liczne znaleziska archeologiczne odkrywane na terenie miejscowości. W średniowieczu Bale znalazło się pod wpływem Wenecji, co do dziś widać w surowej, kamiennej architekturze, zamkniętej zabudowie i układzie ulic podporządkowanym obronie.

Historyczne centrum Bale jest niewielkie, ale zwarte. Wąskie uliczki prowadzą między domami z jasnego kamienia, często pozbawionymi dekoracji, co było charakterystyczne dla miasteczek o funkcji obronnej. W przeciwieństwie do Rovinj, Bale nigdy nie było portem, dlatego jego rozwój przebiegał wolniej i bardziej stabilnie. Dzięki temu miejscowość zachowała autentyczny, niemal nietknięty charakter.

Kanał Limski – geologia, historia i kuchnia

Kanał Limski to jedna z najbardziej charakterystycznych form krajobrazowych zachodniej Istrii. Wbrew potocznej nazwie nie jest fiordem w sensie geologicznym, lecz zatopioną doliną krasową, powstałą w wyniku działalności wody i procesów tektonicznych. Zatoka wcina się w ląd na długości ponad 10 kilometrów, a jej strome, zalesione zbocza tworzą krajobraz zupełnie inny niż typowe wybrzeże Adriatyku.

Obszar Kanału Limskiego był zamieszkany już w czasach rzymskich, a w średniowieczu pełnił funkcję naturalnej granicy. Dziś jest to teren chroniony, częściowo objęty rezerwatem przyrody. Najlepsze widoki rozciągają się z punktów widokowych przy drodze prowadzącej wzdłuż zatoki – zejście nad samą wodę nie zawsze jest konieczne, aby docenić skalę i ukształtowanie terenu.

Kanał Limski znany jest również z hodowli ostryg i małży, które korzystają z wyjątkowych warunków wodnych. Lokalne restauracje serwują owoce morza w bardzo prostej formie, bez zbędnych dodatków. Ceny degustacji zaczynają się zwykle od 20–25 euro, a lunch w tym rejonie to nie tylko posiłek, ale też element poznawania lokalnej gospodarki.

Kanfanar i wnętrze Istrii

Kanfanar to niewielka miejscowość położona przy ważnym węźle kolejowym, który od XIX wieku łączył wnętrze półwyspu z portami. Choć samo miasteczko nie posiada spektakularnych zabytków, jego znaczenie historyczne wynika z roli komunikacyjnej i rolniczej.

Kamienne domy, skromny kościół parafialny i brak intensywnego ruchu turystycznego sprawiają, że Kanfanar dobrze oddaje codzienność istriańskiej prowincji. Krótki postój pozwala zobaczyć region takim, jakim był przez dziesięciolecia – bez kurortów, hoteli i sezonowych tłumów.

Powrót do Rovinj

Po południu warto wrócić do Rovinj i zakończyć dzień w znanym już otoczeniu. Trzeci dzień nie powinien kończyć się pośpiechem ani planowaniem kolejnych atrakcji. To dobry moment na spokojny spacer wzdłuż portu lub kolację w miejscu, które poznało się w pierwszych dniach pobytu.

Dzień 4: Rejsy i wyspy wokół Rovinj – Czerwona Wyspa i archipelag

Czwarty dzień najlepiej zaplanować na kontakt z morzem z innej perspektywy, ponieważ właśnie od strony Adriatyku Rovinj pokazuje swoje prawdziwe położenie i skalę. Miasto przez stulecia żyło z morza – rybołówstwa, handlu i żeglugi – dlatego rejs nie jest tu dodatkiem do programu, lecz naturalnym elementem poznawania regionu. To dzień spokojniejszy fizycznie, ale bogaty w krajobrazy, historię i kontekst, który trudno uchwycić spacerując wyłącznie po lądzie.

Rejsy z portu w Rovinj

Port w Rovinj od wieków stanowił centrum życia gospodarczego miasta. Już w czasach weneckich cumowały tu statki handlowe i rybackie, a jego znaczenie utrzymało się aż do XX wieku. Dziś port pełni przede wszystkim funkcję turystyczną, jednak codzienny ruch łodzi wciąż przypomina o dawnym charakterze miasta.

Z nabrzeża codziennie wypływają statki wycieczkowe różnej wielkości – od większych jednostek zabierających kilkadziesiąt osób po mniejsze łodzie organizujące bardziej kameralne rejsy. Najpopularniejsze są wycieczki półdniowe, trwające od trzech do pięciu godzin. Ich koszt wynosi zazwyczaj 25–35 euro, a w cenie często zawarte są postoje na kąpiel oraz prosty poczęstunek. Bilety kupuje się bezpośrednio przy porcie lub w niewielkich biurach w centrum, bez konieczności wcześniejszej rezerwacji poza szczytem sezonu.

Czerwona Wyspa (Crveni Otok)

Czerwona Wyspa, znana lokalnie jako Crveni Otok, to jeden z najważniejszych punktów rejsowych w okolicach Rovinj. W rzeczywistości jest to kompleks dwóch wysepek: św. Andrzeja i Maškin, połączonych groblą. Nazwa wyspy pochodzi od charakterystycznej czerwonej gleby, typowej dla zachodniej Istrii.

Wyspa św. Andrzeja była zamieszkana już w średniowieczu. W XV wieku zbudowano tu klasztor Benedyktynów, którego zabudowania w późniejszych wiekach przebudowywano. Do dziś zachowały się fragmenty dawnych murów i zabudowań klasztornych, które nadają wyspie historyczny kontekst wykraczający poza funkcję kąpieliska.

Rejs na Czerwoną Wyspę trwa kilkanaście minut. Bilet w jedną stronę kosztuje zazwyczaj 6–7 euro, a kursy odbywają się regularnie w sezonie letnim. Plaże na wyspie są kamieniste i naturalne, a woda wyjątkowo przejrzysta. W porównaniu z plażami miejskimi panuje tu znacznie większy spokój, szczególnie poza godzinami szczytu.

Archipelag Rovinj

Archipelag Rovinj składa się z kilkunastu mniejszych wysepek rozsianych wzdłuż zachodniego wybrzeża miasta. Część z nich objęta jest ochroną przyrodniczą, co ogranicza możliwość zabudowy i masowej turystyki. Wysepki te przez wieki służyły jako punkty obserwacyjne, schronienie dla rybaków oraz naturalna bariera chroniąca port przed silnymi wiatrami.

Rejs wokół archipelagu pozwala zobaczyć Rovinj w pełnej skali – zwarte Stare Miasto, port, nową zabudowę i zielone zaplecze. To także jeden z najlepszych sposobów na zrozumienie, dlaczego miasto rozwijało się właśnie w tym miejscu i jak silnie jego historia związana była z morzem.

Powrót do portu

Popołudniowy powrót do portu w Rovinj ma swój niepowtarzalny charakter. Miasto oglądane z pokładu wydaje się spokojniejsze i bardziej uporządkowane. To dobry moment na kawę przy nabrzeżu i obserwowanie ruchu łodzi, które – podobnie jak przed wiekami – wciąż wyznaczają rytm życia Rovinj. Po takim dniu miasto przestaje być tylko widokiem z ulicy, a zaczyna funkcjonować jako całość, osadzona w krajobrazie Adriatyku.

Dzień 5: Rovinj na spokojnie – jedzenie, widoki i czas wolny

Ostatni dzień w Rovinj najlepiej zaplanować tak, aby domknąć historię miasta, ale jednocześnie nie burzyć rytmu wypracowanego przez poprzednie dni. To czas na miejsca, które łatwo pominąć w ferworze zwiedzania, na spokojne plażowanie blisko centrum oraz na zakupy pamiątek, które faktycznie mają związek z regionem, a nie są jedynie masową produkcją.

Kościół Świętej Trójcy i kaplice Rovinj

Jednym z mniej oczywistych zabytków Rovinj jest niewielki, romański kościół Świętej Trójcy, uznawany za jedną z najstarszych zachowanych budowli sakralnych w mieście. Powstał w XIII wieku i pierwotnie pełnił funkcję kaplicy cmentarnej. Jego skromna bryła i surowe wnętrze dobrze pokazują, jak wyglądało Rovinj przed barokową przebudową i okresem największego rozkwitu.

Poza nim w mieście zachowało się kilka mniejszych kaplic, często pomijanych przez turystów. Ich obecność świadczy o silnym znaczeniu religii w życiu dawnej społeczności portowej i o tym, jak gęsto zabudowane było miasto już w średniowieczu.

Plażowanie blisko Starego Miasta

Ostatniego dnia warto skorzystać z niewielkich, kamienistych miejsc do kąpieli położonych bezpośrednio pod murami Starego Miasta. Dawniej służyły mieszkańcom do codziennych czynności, dziś są idealne na krótką kąpiel bez konieczności pakowania się na pół dnia. Woda w tym rejonie jest głęboka i bardzo czysta, a widok na kamienne elewacje nadaje kąpieli wyjątkowy charakter.

To dobre rozwiązanie szczególnie wtedy, gdy wyjazd zaplanowany jest na popołudnie – pozwala jeszcze raz wejść do morza bez zmiany rytmu dnia.

Targ miejski – co warto kupić?

Poranny targ w Rovinj to nie tylko miejsce zakupów, ale również ważny element lokalnej codzienności. Najbardziej charakterystycznym produktem regionu jest oliwa z oliwek z Istrii, często oznaczana jako produkt chroniony. Warto zwrócić uwagę na oliwy jednoodmianowe oraz te tłoczone na zimno. Ceny są wyższe niż w supermarketach, ale jakość zdecydowanie je uzasadnia.

Drugim charakterystycznym zakupem są sery z mleka owczego, często aromatyzowane ziołami, oraz lokalny miód. Popularne są również produkty z dodatkiem trufli – pasty, oliwy i sery – jednak warto sprawdzać skład, ponieważ zawartość trufli bywa symboliczna.

Rękodzieło i pamiątki z Rovinj

Rovinj słynie z niewielkich galerii i warsztatów artystycznych, szczególnie na Starym Mieście. Najbardziej autentyczne pamiątki to ceramika inspirowana Adriatykiem, grafiki przedstawiające panoramę miasta oraz biżuteria wykonywana ręcznie przez lokalnych twórców. Warto omijać sklepy z identycznym asortymentem powtarzającym się w całej Chorwacji i skupić się na małych pracowniach.

Ceny rękodzieła są zróżnicowane, ale zakup takiej pamiątki ma realną wartość – zarówno estetyczną, jak i sentymentalną.

Kawiarnie, bary i ostatnie spojrzenie na miasto

Ostatnie godziny w Rovinj najlepiej spędzić w jednej z kawiarni przy porcie lub w bocznych uliczkach Starego Miasta. Kawa wciąż pozostaje przystępna cenowo – espresso kosztuje zwykle 2–3 euro – a atmosfera sprzyja spokojnemu podsumowaniu pobytu. To moment, w którym Rovinj pokazuje się nie jako atrakcja turystyczna, lecz jako miasto do życia, do którego łatwo chcieć wrócić.

TOP 5 sprawdzonych i polecanych noclegów w Rovinj 

Wybór noclegu w Rovinj ma ogromne znaczenie, ponieważ miasto jest kompaktowe, a różnice w lokalizacji bezpośrednio wpływają na sposób zwiedzania.

Lone Hotel by Maistra Collection

Hotel Lone to jeden z najbardziej rozpoznawalnych hoteli w Rovinj, położony tuż przy parku Zlatni Rt i w spacerowej odległości od Starego Miasta. Obiekt ma nowoczesną architekturę i należy do segmentu hoteli designerskich. Goście mają do dyspozycji rozbudowaną strefę wellness, basen wewnętrzny i zewnętrzny oraz dostęp do plaży.

Hotel Lone wybierany jest zarówno przez pary, jak i osoby podróżujące poza sezonem, które cenią ciszę i wysoki standard. Ceny noclegów w Hotel Lone w sezonie letnim zaczynają się zwykle od około 200–230 euro za noc, natomiast poza sezonem można znaleźć oferty wyraźnie tańsze.

Grand Park Hotel Rovinj by Maistra Collection

Grand Park Hotel Rovinj to luksusowy obiekt położony naprzeciwko Starego Miasta, z jednymi z najlepszych widoków w całej Istrii. Hotel został otwarty stosunkowo niedawno i od początku pozycjonowany jest jako jeden z najbardziej prestiżowych noclegów w regionie. Duże przeszklenia, tarasy i basen infinity podkreślają jego ekskluzywny charakter.

Grand Park Hotel Rovinj to propozycja dla osób, które traktują nocleg jako część doświadczenia podróży. Ceny za noc w sezonie wahają się najczęściej od około 350 do 500 euro, w zależności od standardu pokoju i terminu pobytu.

Apartments Casa Saina

Apartments Casa Saina to kameralne apartamenty położone w centrum Rovinj, w niewielkiej odległości od zabytkowej części miasta. To dobra opcja dla osób, które chcą mieszkać blisko restauracji, kawiarni i portu, a jednocześnie cenią niezależność.

Apartments Casa Saina oferują proste, ale zadbane wnętrza i są chętnie wybierane przez pary oraz osoby planujące dłuższy pobyt. Ceny noclegów w Apartments Casa Saina zaczynają się zwykle od około 90–120 euro za noc, w zależności od sezonu.

Villa Tuttorotto

Villa Tuttorotto to elegancki pensjonat położony bezpośrednio na Starym Mieście, w zabytkowej kamienicy. Każdy pokój urządzony jest indywidualnie, z wyraźnym nawiązaniem do historii Rovinj. To propozycja dla osób, które chcą mieszkać w samym sercu miasta i poczuć jego dawny charakter.

Villa Tuttorotto ceniona jest za atmosferę i lokalizację, choć należy pamiętać o ograniczonym dostępie samochodem. Ceny noclegów w Villa Tuttorotto zaczynają się zazwyczaj od około 140–180 euro za noc.

Eden Hotel by Maistra Collection

Hotel Eden to klasyczny hotel położony na południe od centrum Rovinj, otoczony dużym ogrodem i terenami zielonymi. Obiekt oferuje basen, zaplecze sportowe oraz dostęp do plaży, a do Starego Miasta można dojść spacerem w kilkanaście minut.

Hotel Eden często wybierany jest przez rodziny i osoby preferujące spokojniejsze otoczenie. Ceny noclegów w Hotel Eden zaczynają się zwykle od około 120–160 euro za noc, w zależności od sezonu i standardu pokoju.

Rovinj to miasto, które najlepiej odkrywa się bez pośpiechu i bez ambicji zobaczenia wszystkiego. Pięć dni pozwala nie tylko poznać jego najważniejsze zabytki i okolice, ale przede wszystkim zrozumieć rytm miejsca, które przez wieki żyło na styku lądu i morza. Stare Miasto, plaże, wyspy archipelagu i spokojne miasteczka w głębi Istrii układają się w spójną całość, w której historia nigdy nie jest oderwana od codzienności. Jeśli po tych pięciu dniach pojawi się myśl, że coś zostało jeszcze do zobaczenia, to znak, że plan spełnił swoje zadanie. Rovinj nie jest miejscem do jednorazowego zaliczenia. To miasto, do którego łatwo wrócić – z tą samą mapą w kieszeni, ale z zupełnie innym nastawieniem.

Autorka: Magdalena Łydka – miłośniczka podróży, szczególnie tych na Bałkany. Copywriterka specjalizująca się w tematyce podróżniczej, która pracę w korporacji zastąpiła tworzeniem stron internetowych i podróżowaniem. Każdą wolną chwilę spędza w podróży z dobrą książką i notesem. Autorka kilku ebooków o Chorwacji, Bałkanach i Półwyspie Apenińskim. Ulubione miejsce do pracy: wyspa Korčula w Chorwacji.

Drogi Czytelniku, nie jesteśmy nieomylni, ale staramy się, aby nasze artykuły były wartościowe i dawały satysfakcję Czytelnikom. Jeśli znajdziesz błąd w artykule, będziemy Ci niezmiernie wdzięczni za poinformowanie nas o nim na adres: redakcja@medialive.pl

Najlepsze wycieczki

Istria czy Włochy północne – gdzie łatwiej o „śródziemnomorski klimat”?

Istria czy Włochy północne – gdzie łatwiej o „śródziemnomorski klimat”?

Dodaj komentarz